Ostatnie wpisy

Hotel i restauracja JEDLINA
HUMMER H2 biały wynajem cały kraj
Wideofilmowanie i Artystyczna Fotografia Ślubna IDMULTIMEDIA

Powrót

Ze słońcem za pan brat

2010-05-07 15:43:50

Choć majowa pogoda jest dosyć kapryśna, większość pań już teraz myśli o tym, żeby się poopalać. Można oczywiście skorzystać z dobrodziejstw solarium, ale to przecież nie to samo co naturalna opalenizna. Jednakże, jak się opalać, aby słońce nie zaszkodziło naszemu zdrowiu i urodzie?

 
Opalona skóra dla większości kobiet jest synonimem atrakcyjności i seksapilu. Dlatego, gdy tylko przychodzą gorące dni, ochoczo i lawinowo wychodzimy na plażę, działkę lub balkon, aby zażyć słonecznej kąpieli. Możemy wtedy naprawdę się odprężyć, zapomnieć o codziennych troskach i całkowicie oddać się rozkosznym chwilom przyjemności. Nie zapominajmy jednak, że tego typu rozrywka słono może nas kosztować. Nie rozsądne korzystanie ze słońca może się dla nas okazać fatalne w skutkach. Tych konsekwencji da się jednak uniknąć. Wystarczy tylko przestrzegać kliku zasad, które pomogą nam zwalczyć te niepożądane efekty.
 
Zapewne każdy wie, że podczas opalania należy używać kremów z filtrami. Ale na tym się nie kończy. Odpowiednie kosmetyki to jednak nie wszystko. Pierwszą rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę jest nasza skóra. Nie wszyscy bowiem, powinni się opalać. Są osoby uczulone na słońce lub takie, które po prostu źle na nie reagują. Dlatego, zanim zaplanujesz słoneczne sesje, koniecznie skonsultuj się z dermatologiem. Równie ważne jest przyzwyczajenie skóry do słońca. Oznacza to, że powinnaś w odpowiedni sposób przygotować swoje ciało do promieni słonecznych. Opalaj się więc stopniowo, pamiętając o zachowaniu regularnych odstępów pomiędzy jednym a drugim opalaniem. Istotny jest również czas trwania każdego pobytu na słońcu. Nie powinien on przekraczać 20 minut – zwłaszcza w przypadku pierwszych słonecznych kąpieli.
 
Najskuteczniejszą i najbardziej korzystną formą opalania jest opalanie w ruchu. Nasz organizm nie jest wtedy narażony na przegrzanie, a my nie odczuwamy działania słońca w tak intensywny sposób. Jego silny wpływ mógłby znacznie osłabić naszą reakcję, co w efekcie mogłoby doprowadzić do omdlenia. Dobrze, jeśli opalamy się w częściowo zacienionym miejscu, a nasze ciało nie jest całkowicie odkryte. Nie zapominaj również, żeby chronić swoją głowę! To bardzo wrażliwe miejsce, które wymaga szczególnej protekcji. Dlatego, na każdy spacer zakładaj kapelusz lub chustkę, które powinny być w jasnych barwach, aby nie przyciągały promieni słonecznych.
 
Często popełnianym błędem przez plażowiczki jest stereotyp, że przebywając w wodzie, słońce na nas nie działa. Nic bardziej mylnego! Pływając, nasze ciało częściowo jest odkryte – zwłaszcza ramiona i głowa. Promienie słoneczne nie boją się wody, tak więc tam również nas znajdą i dopadną. I choć to się wydaje nielogiczne, przed wejściem do wody, również należy posmarować się odpowiednimi, wodoodpornymi kremami. Po kąpieli ciało powinno być dokładnie osuszone, a potem ponownie posmarowane kremem.
 
Podczas opalania bardzo ważna jest ochrona znamion barwnikowych. Jeśli więc posiadasz jakieś pieprzyki, koniecznie je zakryj lub przyklej na nich plasterek. Ponadto, możesz użyć specjalnych kosmetyków, które dodatkowo zabezpieczają przed działaniem promieni słonecznych – są to tzw. sunblockery. Co prawda, czerniaki mogą się rozwinąć nawet jeśli na ciele nie ma znamion, ale ich występowanie zwiększa ryzyko. Poza tym, zwykłe pieprzyki często wyglądają jak czerniaki, więc w momencie gdy pojawi się nowotwór, nawet tego nie zauważymy. Nawet same statystyki wskazują, że procent zachorowań na czerniaka u osób posiadających znamiona jest znacznie wyższy, niż u tych bez znamion.
 
Jeśli chodzi o wspominane już kremy i inne kosmetyki, to nie możemy zapominać, że posmarowanie się nimi przed opalaniem nie jest wystarczające. W upalne dni powinniśmy je stosować praktycznie przy każdym wyjściu z domu. I nie ważne, czy idziemy na spacer po plaży, do pracy, sklepu czy odebrać dziecko z przedszkola. Tego typu preparaty nie służą tylko do ochrony przed słońcem, ale przede wszystkim do pielęgnacji naszej skóry i podobnie jak te przeznaczone do opalania, zawierają filtry UV. Istnieją również kosmetyki na noc, które zabezpieczają naszą cerę podczas snu. Tak więc pamiętajcie – chrońcie swoje ciało 24 godziny na dobę!
 
Słońce może być zarówno przyjacielem, jak i wrogiem. I to Ty o tym decydujesz. Jeśli zależy Ci na zmysłowo opalanej skórze, która przyciągnie spojrzenie nie jednego mężczyzny – śmiało korzystaj z tego, co oferuje matka natura. Byle z głową. Opalanie się nie jest przecież sztuką. Prawdziwym wyzwaniem jest umiejętność właściwego korzystania ze słońca. Wystarczy, jeśli będziesz przestrzegać przedstawionych przez nas zasad, a Twoja skóra będzie nie tylko piękna i ponętna, ale również zadbana i zdrowa.

 




Dodaj komentarz

(Email nie będzie opublikowany)


Do góry